Darmowy adwokat dla najuboższych

Dodaj temat
  • Autor

    Post

  • Dodane: 02.08.2011 09:19

    Krajowa Rada Sądownictwa wydała właśnie specjalną opinię w sprawie przygotowanego w lutym przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego projektu kompleksowej nowelizacji procedury karnej. Potwierdza w niej potrzebę wprowadzenia gruntownych i kompleksowych zmian, chwaląc większość zaproponowanych rozwiązań. W niektórych - jak np. w propozycji zmiany w przepisach o obronie z urzędu - zaleca ostrożność, zgłaszając własne pomysły. Rada uważa, że przed przyznaniem obrońcy z urzędu sąd powinien badać sytuację finansową oskarżonego, tak aby nie dochodziło do nadużyć i nie ucierpiał na tym budżet.

     

    http://www.rp.pl/artykul/55756,695744-Rada-chce-poprawek-w-kodeksie-karnym.html

  • Użytkownik
    Kłusek

    Dodane: 10.02.2014 09:00

    Wszelkie informacje na temat darmowych proad prawnych w Białymstoku można znaleźć tutaj: http://pytaniaiodpowiedzi.pl/bezplatne-porady-prawne-bialystok/ , nie ukrywam ze już parę razy korzystałem z pomocy bezpłatnych porad...

     

  • Użytkownik
    Orzech

    Dodane: 15.03.2014 21:42

    Jeśli jednak zdecydujecie się na komercyjna kancelarię to polecam duet z Wrocławia-Oławu. Adwokaci Artur Zbroniec i Anna Babiak. Prowadzili mi sprawę w sprawie błędu medzycznego. I sprawiedliwość zwyciężyła :)

  • Użytkownik
    Bąbel

    Dodane: 28.04.2014 22:28

    ciekawy jestem czy napisaliby skargę do SN o stwierdzenie niezgodności z prawem orzeczenia i zajeliby się dyscyplinarką sedziów w kontekscie tego orzeczenia. Oczywiście w imie dobrze pojetego prawa. Nie miałem do czynienia z normalnymi adwokatami i zawsze były to sprzedawczyki przekazujacy istotne rzeczy ,których powinna się obawiać sądownicza  władza ,która w bandycki sposób ferowała wyroki.

  • Użytkownik
    Bąbel

    Dodane: 28.04.2014 22:38

    Okręgowe rady sądownicze współpracują z sądami. To jedno wielkie bagno. Wiem coś o tym . Adwokat z urzędu Wam nie pomoże. Czasami się ktoś zdarzy, ale to ułamkowa cześć tej beznadzieji. Jezeli krajowa rada tak samo działa jak okręgowa to znaczy ,że wszyscy siedzą po uszy w tym syfie bezprawia. Niestety wiem co mówię i nalezałoby ubolewać nad tą rzeczywistością.

  • Użytkownik
    agnieszka

    Dodane: 08.02.2015 07:14

    Witam !!! jestem mloda osoba ktora uwierzcie przeszla w swoim zyciu juz znacznie duzo. Znam zycie i wiem jakie potrafi byc ciezkie ale zeby do tego wszystkiego rodzina pomagala uprzykszać zycie :( smutne  .... a wiec majac 18 lat - 2009r postanowilam wyprowadzic sie do chlopakaka (20km od mamy) , nie odwiedzalam mamy nie przyjezdzalam na swieta nie widywalam sie praktycznie z mama.  W roku 2005 splonelo nam mieszkanie doszczetnie z powodu nieszczelnosci kominów - od tamtej pory mama jednym slowem zwariowala zaczela wmawiac na alergie, to ze mamy traume po pozaze ze jestesmy nie leczeni i mamy silne depresje. W okresie 2005-2015 dzieje sie naprawde zle wypisywanie jej do sadow rejonowych puzniej sprawy toczace sie w sadach okregowych o Ubezwlasnowolnienienie mnie i umieszczenie w zakladzie  (hospitalizacja) bez zgody chorej osoby czyli mnie :( , sprawa toczyla sie juz na ten temat z moim udzialem w sadach wielokrotnie (5-6 spraw) ktore za kazdym razem konczyly sie dla Mamy Negatywnie - odmawiali jakiego kolwiek leczenia mnie w zakladach poniewarz moje badania psychatryczne nie wskazywaly na to bym miala depresje. Obecnie nie rozmawiam z mama poniewarz ona ciagle probuje wmowic mi ze mam depresje. Dostalam w ubieglym tygodniu pismo na sprawe do sadu na 10.02 o hospitalizacje mnie w oddziale zamknietym bez mojej zgody. Jej zachowanie jest meczace a zarazem drazniace poniewarz utrudnia mi zycie ktore obecnie prowadze bo jak by nie patrzec kazdy by sie bal na moim miejscu- jestem normalna dziewczyna ktora nie ma zadnej choroby psychicznej a z tego co pamietam mama ma chorobe Borderlajn i jeszcze jedna chorobe opisze słowami własnymi bo nie znam profesjonalnej nazy : chodzi o to ze boi sie aby dzieci ja nie opuscily i ona zostanie biedna pokrzywdzona sama. Z tego co wywnioskowalam kiedys ze ona umiesci nas (mnie i brata) w zakladach wyjedziemy raz na rok na 6 miesiecy ona bedzie POBIERALA ZA NAS 500ZŁ  + około 250zł pielegnacyjnego  my wyjedziemy a ona balanga wezie 1500zł za dzieci  w domu nas nie bedzie i bedzie sie cieszyc - to przykre prosze doradzcie mi co moglabym zrobic zakaz zblizania przeciez nie moge dac bo z nia mieszkam co mam zrobic pomozcie jakimis wskazowkami jak sie bronic 

Administracja TheDomainer.pl     Realizacja Veneo